In Koncerty

31 paź 2017

Potok zaprasza na imprezę z tematem przewodnim folk – metal – slavic – rock party. Wstęp na salę pubową oraz po koncertach wolny. Ubrania słowiańskie mile widziane!

Zagrają dla Was:
Lux Perpetua – power metal
Aether – melodeath/folk metal
Łysa Góra – heavy folk
https://www.facebook.com/LysaGoraZespol/
Black Velvet Band – heavy doom folk metal https://www.facebook.com/blackvelvetbandpl

Wstęp na koncert : ubrani w klimaty przed X wiekiem – free ofc
pozostali 30 pln.
Przedsprzedaz :
Potok : Drugi Dom Ludzi Rocka Potocka 14 śr – ndod 18:00
oraz Craft Rock Multitap Zgoda 9 wt – nd od 16:00
20 pln.

Dziady to święto szczególne – w ten magiczny czas kiedy świat żywych i martwych dzieli szczególnie cienka granica, staramy się zapewnić duchom przodków strawę i napitek, a w szczególności ciepło ognisk. Co więcej, podczas tej wyjątkowej nocy, to właśnie żywi mogą oddać największą przysługę zagubionym duszom – wskazać drogę do Nawii. Przypomina nam to jedno z ważniejszych przesłań naszej rodzimej wiary – nie tylko duchy mogą oddać przysługę żywym, ale i żywi duchom…

Kult zmarłych jest tak stary jak sama ludzkość. Pamięć o zmarłych cechuje wszystkie ludzkie społeczności jakie kiedykolwiek żyły na kuli ziemskiej. Nic więc dziwnego, że pojawił się on również w wierze i obrzędowości Słowian.

Oodbywała się tzw. Dziadowska uczta (Uczta Kozła). W uczcie tej mogli uczestniczyć jedynie ludzie bardzo starzy i żebracy. Reprezentowali oni Welesa, który przeprowadzał dusze z zaświatów dolnych do zaświatów górnych, by mogli oni powrócić do świata żywych wraz z ptakami i nowym życiem. Proszono dziadów, by wzywali ojców i przodków na ucztę, która miała zapewnić im energię potrzebną do dalszej podróży w zaświatach. Nie zamykano domów, otwierano okna i zostawiano duchom strawę i napitek. O zachodzie słońca palono ogniska by pomóc duszom zmarłym trafić do Nawii oraz by nie pozwolić wkroczyć do świata żywych upiorom i demonom. Początkowo ogniska palono na rozstajach dróg. Dopiero na przełomie XVI i XVII wieku przeniesiono je na groby zmarłych.

Kościół katolicki, wiedząc że ciężko będzie wykorzenić mu dawne zwyczaje, obrzędy i wiarę Słowian zapożyczył elementy ich świąt, przerabiając je pod ideologię własnej wiary. I tak w 835 roku papież jak XI ustanowił uroczystość Wszystkich Świętych, a ponad sto lat później dzięki świętemu Odilonowi Dzień Zaduszny.

Dziady i tradycje z nimi związane zmieniały się na przestrzeni wieków jednak ich niektóre elementy dotrwały do naszych czasów – jak chociażby palenie zniczy na grobach, czy wznoszenie modlitw za dusze zmarłych by trafiły do nieba.

Ciekawostki:

– W czasach Adama Mickiewicza (XIX wiek) obrzęd Dziadów odprawiany był jeszcze w niektórych rejonach Litwy, Prus i Kurlandii oraz na wschodnich terenach Polski (obrzęd ten oczywiście stał się inspiracją dla poematu „Dziady”). Wierzono, że w nocy z 1 na 2 listopada cienie zmarłych wychodzą w procesji z cmentarza i udają się do najbliższego kościoła by wziąć udział we mszy. Ludzie zostawiali otwarte drzwi i okna by dusze ich bliskich mogły ich odwiedzić i się posilić – w tym celu zostawiano im różne smakołyki, a nawet wódkę. Ludzie rozdawali jałmużnę i jedzenie tzw. dziadom kościelnym, czyli pobożnym pielgrzymom, którzy wędrowali od kościoła do kościoła i żyli jedynie z darów. Wierzono, że modlitwa wzniesiona przez taką osobę na pewno zostanie wysłuchana. Jak niegdyś na rozstajach palono wielkie ogniska by dusze mogły się ogrzać i odnaleźć drogę.

– W dniu Dziadów było zakazane wylewanie wody przez okno, ponieważ przypadkowo można by oblać jakaś zbłąkaną duszę. Nie powinno się również palić tej nocy w kominie gdyż bardzo często duchy dostawały się do domu właśnie tą drogą.

– W latach 30 powstawało specjalne pieczywo, które rozdawane było ubogim (jako zapłata za modlitwę w intencji konkretnych zmarłych). Pierwotnie taki chleb przeznaczony był dla dusz.

Recommended Posts

Leave a Comment

0